| DOCKAN | ŻAGLE | ENERGIA | KADŁUB | PRAKTYKA |
| HISTORIA | DRZEWCE | NAWIGACJA | KAMBUZ | PROJEKTY |
| ŻEGLUGA | TAKIELUNEK | WYPOSAŻENIE | KONSERWACJA | KONTAKT |
|
|
||||
|
s/y DOCKAN |
||
|
Wiele lat minęło od mroźnego poranka w Norrtälje, nieopodal Sztokholmu, gdy z Andrzejem Rybakiem ujrzeliśmy s/y DOCKAN i szybko podjęliśmy decyzję zakupu. Podobały nam się wyjątkowo szlachetne materiały szkutnicze użyte do budowy s/y DOCKAN, jednak najważniejszym powodem wyboru tego, a nie innego, jachtu była konstrukcja kadłuba, umożliwiająca bezpieczną żeglugę nawet w trudnych warunkach. |
|
![]() |
![]() |
|
Właściciel pięknej s/y DOCKAN nie potrafił poradzić sobie z przeciekami, więc z bólem serca zdecydował się ją sprzedać. Długo wybierał kandydata, nie mogąc uzyskać pewności, iż znalazł odpowiednią osobę, która potrafi odnowić łódkę. Po rozstaniu ze swoją DOCKAN napisał pożegnalny artykuł w dzienniku w którym pracował:
Trudna sztuka sprzedać swoją łódkę
Bo Bengtsson, Upsala Nya Tidning, 1986-03-10... i część swojego serca |
|
s/y DOCKAN była mocno zniszczona i sądziliśmy, że jedynym rozwiązaniem będzie zlecenie stoczni budowy nowej nadbudówki z kokpitem. Praca się przeciągała. Mimo umowy szkutnik żądał coraz wyższego wynagrodzenia i nie tylko nie dokończył roboty, ale dokonał niedających się naprawić zniszczeń. Wkrótce musieliśmy poprawiać dzieło nierzetelnego rzemieślnika. Po tym doświadczeniu unikaliśmy pomocy "fachowców", co wyszło łódce na dobre. s/y DOCKAN piękniała z sezonu na sezon. W latach 80-tych żeglowaliśmy po jeziorze Mälaren i ostrożnie zapuszczaliśmy się między wyspy Archipelagu Sztokholmskiego, zaś przez pozostałą część roku konstruowaliśmy i dorabialiśmy brakujące okucia albo naprawiali stare. Budowaliśmy wnętrze, szyliśmy żagle itd. Włożyliśmy tysiące godzin pracy, by stary jacht był nie tylko piękniejszy, ale aby móc żeglować dalej i bezpieczniej. |
|
![]() |
|
Mimo starannego uszczelnienia i polakierowania przed wodowaniem, przez kilka dni trzeba było pompować wodę. Po tygodniu dopiero kadłub uszczelnił się na tyle, że mogliśmy odpłynąć do letniej przystani. |
||
![]() |
|
![]() |
|
Dziękuję Maupie za "namówienie" mnie do zrobienia witryny o "laleczce", Gregorowi za korektę i Jackowi za panoramy 360° oraz wiele zdjęć.
|
| DOCKAN | ŻAGLE | ENERGIA | KADŁUB | PRAKTYKA |
| HISTORIA | DRZEWCE | NAWIGACJA | KAMBUZ | PROJEKTY |
| ŻEGLUGA | TAKIELUNEK | WYPOSAŻENIE | KONSERWACJA | KONTAKT |
|
|
||||
|
© Jerzy Sychut
Stockholm, 2005-09-13 |