NOT Optimized for Internet Explorer!


linia


 

Moja ojczyzna

Podpisane teksty wyrażają poglądy autorów!



10 października

linia

Koniec sezonu żeglarskiego w klubie TSS, Bromma, Sztokholm.


Jachty wydobywane są po pochylni wyciągarką skonstruowaną z silnika od windy i przekładni od samochodu ciężarowego ze zwrotnicą kolejową (ze złomowiska wraz z szynami).


Dalej, na boczne tory popychane siłą kolegów z klubu.


Robota sama się organizuje. Nikt nikomu nie rozkazuje. Każdy łapie się za to co może i potrafi zrobić.


Pod sanie podkładane są "łyżwy" na łożyskach. Aby się nie wysunęły wkłada się je w otwór pod saniami i owija łańcuchem.


Do podnoszenia sań używamy podnośników kolejowych o dużej przekładni.


Po dopchaniu jachtu na miejsce zimowania sanie są unoszone i łożyska zastępowane podkładkami.


Pojawił się nieoczekiwany gość. Nic nie robił sobie z obecności ludzi i bez obawy podchodził niemal na wyciągnięcie ręki.


Gdy zostawiamy łódki na zimę on pilnuje aby myszy i szczury nie narobiły szkód.

Niegdyś zastanawiałem się jak to możliwe by na przystani nie było myszy. Odpowiedź okazała się bardzo prosta. Zadziwiające tylko to że przystań jest niemal w centrum sporego miasta...






Made in Macintosh Sztokholm, 2010-10-10 NOT Optimized for Internet Explorer!
Jerzy Sychut