NOT Optimized for Internet Explorer!


linia



Moja ojczyzna

Podpisane artykuły wyrażają poglądy autorów!



31 lipca

linia
Pech
Póki na Wawelu Lech,
Polskę będzie dręczył pech!
Będą burze, będą deszcze.
Tak ja mówię. Tak ja wieszczę.

Będą wiatry, nawałnice,
Huragany, gradobicie.
Będzie powódź gdzieś na wschodzie,
Podtopienia na zachodzie.

Będą trąby, upał będzie,
Słońce ziemię spali wszędzie.
Wiatr połamie słupy, drzewa,
Żaden ptaszek nie zaśpiewa.

Wulkan jakiś się pojawi,
Dzień słoneczny dymem zdławi.
Zaś zwierzyna zginie w lesie
I przez kraj się jęk poniesie.

Zginą owce, krowy, woły,
Wszystkie spalą się stodoły.
Nic już ziemia nie urodzi
I potomków nikt nie spłodzi.

Ze 40 będzie zimą,
Latem nie dasz rady z klimą.
Ziemia się zatrzęsie też.
Nie ma czasu. Więc się spiesz!

Tak to będzie. Jasno widzę.
Mówić o tym się nie wstydzę.
Dalej, bracia, spieszmy się,
Bo inaczej będzie źle!

Chwytaj dłuta, chwytaj młoty!
Bierz się zaraz do roboty!
By zatrzymać kataklizmy,
Ciut się poświęć dla Ojczyzny!


Frakcje
Szoszoni, jastrzębie, gołębie, motyle,
Kudłaci, frustraci i inne debile.
Dewianci, stuknięci, pogięte szajbusy,
Matoły i ćwoki, i inne raptusy.

Pacany, przygłupy, kretyny, matołki,
Tępaki, nieuki, bałwany i kołki.
Głupole, kałmuki, kołtuny, nieuki,
Ciemniaki, wariaci, jełopy i tuki.

A końca nie widać. Co dzień frakcja nowa
I już do działania jest każda gotowa.
Dla wodza pracują, pokłony oddają,
Bo wszystkie te frakcje to wodza kochają!

I wódz kocha frakcje. On dzieli i rządzi,
Na listy wpisuje, ocenia i sądzi.
Uśmiechy rozdaje i nikt się nie żali.
A gdy ktoś podskoczy, to temu przywali!

linia Beata Kempa

Prezydent Kwasniewski

Miedzynarodowa grupa wsparcia obroncow krzyza

30 lipca

linia
Gdy tonący brzytwę chwyta, życie czasem uratuje.
Gdy polityk marny tonie, Krzyż łapskami obejmuje.
Pycha i maniacka wielkość każe szumieć i obrażać
I nikczemne swe zamiary mniej ślepawym znów obnażać.
Na tym Krzyżu konał Chrystus, raz i tak już pozostanie.
Nikt nie wepcha swojej pychy, taki wielkim nie zostanie.
Ci, co wrzeszczą o obronie, diabła w sercach tylko mają
Kwaczą, obrażając Boga, bo ciemnotą obracają.

linia Kaczyzmowi stop

29 lipca

linia
Palikot jest przeciwnikiem Kaczyńskiego i Macierewicza. Przedstawia argumenty, prosi o ich wyjaśnienie, nie zaciemnia a rozjaśnia w sposób oczywisty. Przeciwnicy natomiast zachowują się jak wilki zagonione do kąta, jak PZPR w stosunku do Wolnej Europy. Te same określenia, taka sama zajadłość i wściekłość. Jeżeli już jakikolwiek konkret — to kłamstwo i oszczerstwo.

Boję się o nasze państwo. Konieczna jest obrona prawdy, dawanie odporu zalewowi chamstwa. A wrażenie jest niestety takie, że zespół Macierewicza gra a w rytm tej muzyki tańczy Rząd, Sejm, telewizja i prasa. Macierewicz ustala o czym wypada mówić a o czym nie wypada. Co jest moralnie prawidłowe a co ohydne. Kogo wolno z błotem mieszać a kto nietykalny (premierowi do twarzy z krwią na rękach, dzieci oficera tchórza są dumne z taty).

Te ustalenia, jak widzę, stają się wyznacznikami naszego życia politycznego i społecznego. Nie przestrzegający, piętnowani są i z lewa i z prawa i ze środka.
[Stan]
linia

Mężczyzna wszedł w parku na ławkę i krzyczy:
— Precz z hipokryzją!
Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
— Precz z pazernością!
Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
— Precz z pedofilią!
W końcu jakaś babcia nie wytrzymała:
— Panie, coś się pan tak do tych księży przyczepił?!

Wiem, co piszę

Ja wiem, co piszę.
Łeb odciąć kobrze
I wtedy będzie
Już całkiem dobrze!

Bo się rozleci PiS-u drużyna,
Co burdy w kraju od rana wszczyna.
Nelly i Szydło, Gilowska Zyta.
Diabli ich wezmą. Wiem to i kwita!

Achim i Antek, z nimi Girzyński,
Karski i Kurski oraz Kamiński.
Marzenka Wróbel, Beatka Kempa.
Łzy nie pomogą. I tak jest tępa!

Wiatr ich rozwieje na cztery strony.
Będą festyny. Zabiją dzwony.
Nie będzie wodza — padnie drużyna.
Mówię poważnie. To nie jest kpina!
linia Wodz Kaczynski


28 lipca

linia
Kosciol pw sw Lecha Kaczynskiego linia Kościół w Polsce to patologiczna struktura niszcząca państwo i demoralizująca obywateli. Jej znakiem rozpoznawczym jest obłuda, chciwość, żądza władzy, moralne wykolejenie, żenujący poziom intelektualny kleru i nietolerancja, niekiedy przechodząca w ksenofobię. Dzieje się tak w wiejskiej parafii i w biskupim pałacu. Jeżeli ktoś tego nie widzi, to znaczy, że nie chce albo — będąc pozbawionym elementarnego krytycyzmu — nie jest w stanie tego zobaczyć.

Owa instytucja, stale głosząca miłość bliźniego i odwołująca się do nauki Jezusa Chrystusa w swych działaniach od setek lat zaprzecza temu, na co się powołuje. Chciwie sięga po publiczne pieniądze, chroni zboczonych księży, szczuje polityków, a jak pokazuje historia: nie cofa się przed mordem, jeśli czuje się zagrożona. Wszystkich, którzy mają inny pomysł na życie, inne poglądy, modlą się inaczej (albo wcale) uważa za dzieci szatana albo — w najlepszym razie — za osoby godne litości.

Aby uprawomocnić swoją uzurpację, chętnie powołuje się na swoją wielowiekową tradycję, zapominając przy tym, że tradycja owa to wieki krwawych prześladowań innowierców, pogromy Żydów, stosy dla niepokornych, inkwizycja i palenie uczonych ksiąg. To świeckie rozpasanie, pazerność na grosz ubogich i tabuny ladacznic na biskupich pokojach. To — by pozostać przy czasach współczesnych — bp Paetz i o. Rydzyk, symboliczny tandem pedofila i antysemity.

Tak oto przez wieki Kościół "realizował" misję, jaką powierzył mu Chrystus. Uczynił z niej szyderstwo, obrócił w nicość. Prostą naukę o prawdzie, pokorze i miłości zamienił na doczesne błyskotki i wygodne kłamstwa.

I na koniec, żeby było jasne: nie jestem nawiedzonym kaznodzieją, nie reprezentuję żadnej sekty ani wyznania, innymi słowy: nie pracuję u konkurencji. Moje słowa biorą się jedynie z wściekłości i bezradności. Chcę żyć w normalnym kraju, gdzie krzyż jest symbolem wiary, a nie samowolą budowlaną w centrum stolicy i znakiem rozpoznawczym bełkocącego od rzeczy motłochu. Chcę żeby moje dziecko miało w szkole więcej angielskiego albo wuefu, a nie opłacanej z moich pieniędzy indoktrynacji. Czy znajdzie się wreszcie w Polsce polityk, który pokaże mafii w sutannach gdzie jest jej miejsce, i który uczyni Polskę normalną?

linia
Walec

Walec tu jeździ przez miasta wioski,
A w nim kierowca specjalnej troski.
Bez prawa jazdy, nos wyżej głowy,
Na niej berecik zaś moherowy.

Jeździ na lewo, jeździ na prawo,
Pedały wciska nóżkami żwawo.
I kierownicę rączkami trzyma.
Głupawy uśmiech, nadęta mina!

Jeździ i jeździ, głupio się śmieje,
Jeździ wieczorem, jeździ, gdy dnieje.
Po ludziach jeździ, miesza ich z błotem,
Kogoś zostawia sobie na potem.

Czaszki rozgniata, mózg wbija w ziemię.
Tu jakaś kostka, tam czyjeś ciemię.
Wszystko wymiesza z paskudną gliną.
Jeździ kierowca z wesołą miną!

Chwyć za sztachety, zabierz łopaty,
W ręce weź widły, w kieszeń granaty!
Pora zatrzymać już walca tego
Oraz kierowcę jego durnego!

linia
linia


27 lipca

PiS jeszcze nie wie, kogo oskarza linia Pod pałacem prezydenckim koło krzyża stali ludzie z transparentem: "Nie zapomnimy o mordzie naszego prezydenta". Podeszła do nich starsza osoba i powiedziała: "Trudno będzie o niej zapomnieć, bo taka sama morda jest jeszcze w sejmie..."

Witam. To ja wezwałem policję. Ale od początku. Przyszedłem w piątek zobaczyć na własne oczy, jak wygląda obrona krzyża i jak zachowują się jego obrońcy. Pierwsze, co mnie przeraziło, to totalny burdel i samowolka wokół pałacu prezydenckiego, który powinien być jednym z najpilniej strzeżonych obiektów w mieście.

Podszedłem do agenta BOR-u i zadałem mu 3 pytania:
  1. Czy zgodnie z prawem może osoba postronna stawiać cokolwiek w strefie zero pałacu prezydenckiego?
  2. Czy w strefie zero mogą przebywać postronne osoby?
  3. I w końcu najważniejsze: czy na chwilę obecną są w stanie w pełni zapewnić bezpieczeństwo pałacu?
3 razy usłyszałem, że nie.

Z czasem jasne stało się, że nie jest to po prostu luźna grupa zwolenników krzyża, a zgromadzenie. Pojawiły się ulotki, bilbordy, w tłumie pojawiały się słowa obrażające prezydenta Komorowskiego. Uznałem, że sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli. Zadzwoniłem po policję, by nakazała zlikwidować nielegalne zgromadzenie (wg. ustawy o zgromadzeniach, powyżej 15 osób należy mieć zgodę władz miasta). Czekając na policję, oddaliłem się. Wróciłem, widząc nadjeżdżający radiowóz.

Przeproscie i Spierdalajcie linia Podszedłem do policjanta i powiedziałem, że to ja wzywałem policję i w jakim celu. Zapytał, kto jest organizatorem zgromadzenia, więc tłum moherów zaczął skandować, że ja. Tak więc zostałem oskarżony o to, że to ja zorganizowałem to zgromadzenie. Zostałem również oskarżony, na podstawie słów kilku starszych kobiet, o pobicie jednej z nich w czasie, gdy nie było mnie na miejscu zdarzeń. Nie dano mi możliwości spokojnego wyjaśnienia sytuacji, kobiety zagłuszały mnie na co policjant nie reagował. Po chwili podszedł do nas jeden z pastafarian i zgłosił użycie gazu wobec jego osoby przez starszą kobietę. Wskazaliśmy policjantowi ją — była 5 metrów od nas. Policjant nie podjął się zatrzymania jej, pozwalając spokojnie oddalić się kobiecie. Nie wystosował również żadnych kar ani pouczeń wobec uczestników nielegalnego zgromadzenia.

Następnego dnia, gdy przyszedłem zrobić zdjęcia, przypadkowo, przeciskając się przez tłum, trąciłem łokciem jednego z uczestników modłów, osiłka. Wyskoczył na mnie z agresją, grożąc pobiciem. Zgłosiłem to stojącemu obok policjantowi. Usłyszałem, że zapewne sprowokowałem go, mam opuścić to miejsce, a jak nie to zwinie mnie za "prowokowanie ludzi". Nie podał mi, niestety, przepisu mówiącego o zakazie prowokowania. Nie pojechałem na dołek tylko dlatego, że lepiej od niego znałem kodeks wykroczeń.

Ludzie, gdzie my żyjemy???!!!


26 lipca

linia
Jestem Dominika, mam 18 lat. Od pewnego czasu z niesmakiem obserwuję żałosny skowyt spuszczonych z łańcucha posłów PiS-u, z prezesem Kaczyńskim na czele. Wszystko, co dzieje się od wygranych przez — całe szczęście! — Bronisława Komorowskiego wyborów to olbrzymi rynsztok. Ruskie trumny, okładanie się krzyżem po łbie, nasza, tylko nasza wersja jest prawdziwa, wy jesteście głupi i kombinujecie z Ruskimi. Moja racja jest najmojsza i koniec! A kto myśli inaczej — nie godzien jest zwać się Polakiem.

Lublin jest dumny z Palikota! Serdecznie dziękuję za głos rozsądku w całym tym szaleństwie.

linia Czego boi sie PiS? PRAWDY!
To co wyprawiają oszołomy z PiSu przyprawia mnie o gęsią skórkę. Dokąd zmierza ta banda wariatów? Co chcą osiągnąć? Widać wyraźnie, że przy pomocy otumanionych ludzi, wiernych słuchaczy Słowa Bożego, w wykonaniu ojca (?) dyrektora (?) z Torunia, nie waham się użyć słowa — fanatyków religijnych, no i tych którzy mieli "do szkoły bardzo pod górkę", czy też tych z tzw. zadupia co boją się nawet myśleć inaczej niż "przewielebny", chcą władzy, władzy absolutnej, a wtedy będziemy mieli coś na wzór państwa wyznaniowego.

Prawo i Sprawiedliwość, to jakieś jaja, to plucie w twarz ludziom myślącym i inteligentnym. Palikot ma szalone, czasem wariackie pomysły, ale one doskonale trafiają do wyobraźni ludzi myślących. Natomiast w ciemnogrodzie budzą jedynie oburzenie, nienawiść (co jest typowe dla zacietrzewionych katolików) i chęć dokopania, wszelkimi metodami. Oni nie mają żadnych skrupułów. Grają na uczuciach rodzin tragicznie zmarłych, polują na czarownice. A nam zafundują państwo wyznaniowe. Jesteśmy już skansenem Europy, staniemy się pośmiewiskiem. Jedynie Palikot walczy z zacietrzewieniem, ciemnotą i rządzą władzy.
linia


25 lipca

linia
Jestem wk... na maxa. Jestem wk... na polską hipokryzję. Od kilku dni oglądam telewizję i dzielę ludzi na tych którzy krytykują Palikota i tych którzy go chwalą. Tych którzy go krytykują zaliczam do hipokrytów, a tych którzy go chwalą do normalnych. Dlaczego?

Słuchałam ostatnio wypowiedzi członków rodzin ofiar katastrofy w Smoleńsku. Bolesnych i tragicznych. Codziennie w Polsce umierają i giną w dramatycznych okolicznościach ludzie. Śmierć naturalna też jest dramatyczna. Cierpią z tego powodu rodziny. Czy pies z kulawą nogą się nimi zajmuje? Czy dostają stypendia, pomoc prawną, uwagę medialną? Czy ktoś przejmuje się losem rodzin ofiar wystawy gołębi? Do dzisiaj nie dostali odszkodowania bo śledztwo się toczy. Śmiem twierdzić, że nie byli to ludzie dobrze sytuowani w przeciwieństwie do większości rodzin ofiar katastrofy w Smoleńsku. Że co? Że nie wypada tak mówić? A gówno!

linia
Nie umiem cytować Kanta i innych filozofów tak zgrabnie jak Palikot ale mam serce, rozum i przyzwoitość, która uprawnia mnie do takiego myślenia. Dlatego protestuję przeciwko robieniu nam wody z mózgu. Protestuję przeciwko Gowinowi, który mnie już od jakiegoś czasu denerwuje swoją poprawnością moralną, protestuję przeciwko udawaniu, że coś wypada, a czegoś nie wypada. Trzeba otwarcie mówić co jest złe i zakłamane. Nikt nie ma monopolu na prawdę, ale są granice przyzwoitości, które są właśnie przekraczane i to mnie wk...
[basia]


Należy zgłosić do prokuratury możliwość popełnienia przestępstwa przez Antoniego Macierewicza — jego udział w tzw. "katastrofie Smoleńskiej". Uzasadnienie:
  1. Jako jedyny miał motyw: przejęcie władzy w PiS i Polsce;
  2. Działania, np. w Selmie, wskazują na nerwowe poczucie zagrożenia;
  3. Ma narzędzia: "ogólnie wiadomo", że miał i wielokrotnie wykorzystał dostęp do informacji tajnych;
  4. "Ogólnie wiadomo", że uzyskał dostęp do tajnych informacji nt. UFO. Pozwoliło mu to we współpracy z obcymi służbami dokonać niestety "nieudanego zamachu stanu" poprzez wykorzystanie UFO do likwidacji polskiego samolotu.


linia Modlitwa do MB Smolenskiej

24 lipca

Pomnik Wielkiego Potwora Spagetti
linia
Pomnik Wielkiego Potwora Spagetti Dekalog PiS
  1. Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie mieli.
  2. My stoimy tu gdzie kiedyś, a oni tam gdzie stało ZOMO.
  3. Nasza jest Polska tylko! Tylko my — Polacy! Jest tylko jedna racja! I ja! My ją mamy!
  4. Nasza jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to nasza jest mojsza niż twojsza. Że właśnie nasza racja jest racją najmojszą!
  5. I żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
  6. Jeśli fakty przeczą tezie, to tym gorzej dla faktów.
  7. Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.
  8. Kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawda.
  9. Ciemny naród wszystko kupi.
  10. Spieprzaj dziadu!
linia

Koło godziny 18-19 codziennie planowana jest konsumpcja świętych klusek i uzupełnienie ich nowymi, żeby były codziennie świeże...

W związku z tym poszukiwane są osoby do
  1. pilnowania symbolu
  2. gotowania symbolu
Więcej pod: linia
linia Projekt artystyczno — religijny mający na celu uczczenie ofiar katastrofy Smoleńskiej przez wyznawców i sympatyków Latającego Potwora Spaghetti.

Pastafarianie też mają prawo do umieszczania swoich symboli religijnych w miejscach publicznych!

Postawmy miskę spaghetti ku czci ofiar Smoleńska pod Pałacem Prezydenckim i pilnujmy jej dzień i noc, aż nie powstanie pomnik (opcjonalnie póki nie usuną krzyża, niech im będzie...)!

Nie odbiorą nam naszego symbolu religijnego, nie rzucim pasty, skąd nasz ród!

Od wydmy na Helu
Aż do szczytu Rys
Tak jak wrzód na dupie
Uwiera mnie PiS.

Jak dotychczas — jedno
Na wrzód antidotum
Jest dosyć skuteczne
— żrące Palicotum.

Na początku piecze
Jak jasna cholera,
A potem wrzód pęka.
No i mniej uwiera.


linia
Czego boi sie Pis?
Janusz Palikot mówi to co innym po głowie chodzi lecz się z niej nie wydostaje. Ciężko czasem przełamać się i nie uginając przed moralnym szantażem "Prawych Polaków", "jedynych obrońców Ojczyzny" powiedzieć VETO.

Fanatyzm pewnych grup, czy to katolicki, smoleński czy jakikolwiek inny (bo przecież i ateiści czasem w fanatyzm popadają) doprowadza mnie do furii, ale NIGDY nie przeszedłby mi przez usta krzyk nie JESTEŚCIE POLAKAMI. Nigdy nie zrozumiem jak w imię czegokolwiek można odmawiać innym godności, lub wykluczać ich z szeroko pojętego narodu.

Janusz Palikot językiem ostrym (niestety czasem zbyt mocno podobnym do języka "obrońców moralności") przypomina nam że na pewne rzeczy zgody nie ma i choć czasem brak mi w jego wpisach i wypowiedziach lekkości pióra i języka to boję się że to może być jedyna metoda na wspomniany szantaż emocjonalny. Szkoda tylko że i my, wpisujący się na listy poparcia czy fora sami nie krzykniemy VETO. Jasno i głośno nie powiemy "NIE dla wykluczenia NIE dla moralnego szantażu". Rozmawiajmy, kłóćmy się nawet bo spór to podstawa demokracji oraz mądrych decyzji. Nikt nie jest nieomylny, ani Palikot, ani Kaczyński, ani ludzie spod krzyża czy forum poparcia Palikota, więc tym bardziej nie wolno nikomu rzec "nie należycie do narodu".

Kraj mamy taki jaki sami budujemy. Pies na agresje odpowie agresją co kończy się zazwyczaj skokiem do gardła. Agresji już w naszym życiu mamy wystarczająco, pytanie kto pierwszy ruszy by gardło rozszarpać?


23 lipca

linia
Palikot rzeczowo i merytorycznie odpowiada na pytania tego dziennikarzyny. Prawda jest taka, że media chyba boją się o cokolwiek zapytać pisowców i stanowczo zaprzeczyć głupotom, które wygadują. Ale jak Palikot zada niewygodne pytanie dla pisowców, ale racjonalne i rzeczowe to jest to obraza itp. itd. Dziennikarze widzą "niestosowne" zachowanie Palikota, ale jak antek na prawo i lewo opowiada, że to była zbrodnia i na antenie jedynego "wolnego" radia mówi, że to dzięki mediom związanym z biznesmenem z Torunia Polacy poznają prawdę na temat tego wydarzenia to jest wszystko ok. Jak pisowcy na prawo i lewo oskarżają Tuska za tę katastrofę to jest ok, ale jak Palikot zadaje pytanie czy we krwi Kaczyńskiego był alkohol to jest to obraza. Nie rozumiem tych mediów na siłę starają się by partia oszołomów wybiła się w górę. Media uwłaczają mojej inteligencji w ostatnim okresie.

Dlatego dobrze, że ten wywiad się ukazał i ważne jest, że Palikot mówi to, co już dawno politycy powinni mówić głośno. A irytujący ze względu na "dziennikarzynę", jak go określiłeś. Ale zdecydowanie wolę Palikota mówiącego, co jest nie tak, i nazywającego rzeczy po imieniu — czyli takiego, jak w tym wywiadzie — od Palikota robiącego kabaret. Wiem, że ta druga metoda też ma swoich zwolenników, ale moim zdaniem, sprawia, że rozmówcy i problemu większość osób nie bierze na poważnie.

[kaska]
linia Kaczynski-Napoleon


22 lipca

  1. Czy tekst interpelacji posła Karskiego w sprawie rzekomego tchórzostwa pilota rządowego samolotu, który odmówił wykonania polecenia Prezydenta w sławnym locie do Gruzji razem z 5 Prezydentami był konsultowany z kierownictwem Klubu PiS, kierownictwem Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego lub innymi oficjelami PiS?

  2. Jak z perspektywy tego co wydarzyło się 10 kwietnia politycy PiS oceniają "twórczość" posła Karskiego oraz posła Gosiewskiego zarzucającym pilotom 36 specjalnego pułku lotniczego "tchórzostwo", "odmowę wykonywania poleceń zwierzchnika sił zbrojnych"?

  3. Czy fakt, iż Arkadiusz Protasiuk, pierwszy pilot rozbitego w Smoleńsku samolotu był drugim pilotem lotu do Gruzji i widział szykany zastosowane wobec ówczesnego pierwszego pilota mogło mieć wpływ na jego zachowania niezgodne z przepisami w dnia 10 kwietnia?

  4. Czy wizyta Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego była prywatnym wyjazdem, w rozumieniu języka dyplomacji, która odbywała się bez zaproszenia ze strony rosyjskiej i była wyłącznie wynikiem woli Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego?

  5. Czy był to wyjazd będący próbą "przykrycia" oficjalnej, państwowej wizyty Premiera Tuska na zaproszenie Premiera Putina? Zorganizowany w celu zminimalizowania efektu polsko-rosyjskiego pojednania sygnowanego przez Tuska i Putina?

  6. Czy wyjazd ten był elementem trwającej wówczas pre-kampanii wyborczej na urząd Prezydenta RP prowadzonej przez PiS?

  7. Czy decyzja o zorganizowaniu wyjazdu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Katynia była konsultowana z jego bratem Jarosławem? Czy członkowie Komitetu Politycznego PiS lub innych ciał politycznych byli konsultowani w tej sprawie?

  8. Kto personalnie i instytucjonalnie był odpowiedzialny za organizację wyjazdu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w dniu 10 kwietnia? Kto ustalał i zatwierdził ostateczną listę gości na pokładzie tego samolotu? Jak wyglądała ta procedura we wcześniejszych lotach samolotu z Prezydentem na czele?

  9. Czy Jarosław Kaczyński jest gotów ujawnić o czym rozmawiał ze swoim bratem na chwilę przed jego tragiczną i bezsensowną śmiercią przez telefon satelitarny? Czy prawdą jest, jak twierdzi uparcie krążąca po Warszawie plotka, że nalegał na wylądowanie w Smoleńsku mimo deklarowanych trudnych warunków pogodowy?

  10. Dlaczego Jarosław Kaczyński, jeśli nie on to kto, odmówił wspólnego lotu rządowym samolotem razem z Premierem Tuskiem po katastrofie, co nadałoby członkom PiS status członków delegacji rządowej ze wszystkimi konsekwencjami tego stanu rzeczy?

  11. Dlaczego dwóch kolejnych Premierów rządzących Polską z mandatu PiS, Kazimierz Marcinkiewicz i Jarosław Kaczyński nie zdecydowało się na zakup nowych samolotów dla członków Rządu? Jak rozumieć w tym kontekście ujawnione Gazecie Polskiej słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane pod adresem Radosława Sikorskiego, których Kaczyński obciążył rząd Premiera Tuska odpowiedzialnością za brak tego zakupu? Dlaczego rządy PiS nie kupiły nowych samolotów?
linia


21 lipca

kto usunie PiS z życia politycznego Polski zasłuży na pokojową nagrodę Nobla

linia
Powstała komisja PIS-u z Macierewiczem na czele. Hasło przewodnie do działań komisji już Macierewicz wygłosił; ta katastrofa to zbrodnia! Przerażeniem napawa myśl, że wiele moherowych beretów oraz ich dzieci i wnuków przyjmie taką ocenę za "właściwą prawdę" o katastrofie, której to poszukuje i oczekuje JK — co zapowiedział w wieczór wyborczy...

Sztukmistrz z Lublina w sejmowym zespole ds. paranoicznej wersji katastrofy?! Ależ wspaniały pomysł! Monty Python ze swoim Ministerstwem Głupich Kroków został pokonany!
[toni]
linia Klown Klub


Ruskie napisały, że wszystko w skutek obrażeń. Czyli Jaro miał rację, to wina tych, którzy Lecha obrażali.


20 lipca

linia
Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 32
Bobrze bandy

Postępowa opinia całego świata należycie oceniła zbrodniczą działalność reakcyjnych bobrów, które mimo prezydenckiego wezwania do budowania zgody wciąż sieją nienawiść i podżegają do wojny. Omamieni IPeeNowską propagandą publicznie gloryfikują faszystowskie bandy walczące z ludowym wyzwoleniem w latach 1944-1956. Łupaszka, Ogień, Rój, Bartek, Zapora — tych i innych bandytów bobry stawiają sobie za wzór. Taka postawa nie może być tolerowana! Taka postawa jest zagrożeniem dla demokracji!

Źródło: Kronika Filmowa
linia


Usunmy krzyz linia Usuńmy krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego!

Stowarzyszenie Wolność-Równość-Solidarność zaprasza do wzięcia udziału w akcji zbierania podpisów pod petycją o usunięcie krzyża spod Pałacu Prezydenckiego. Krzyż ten został tam postawiony nielegalnie i stanowi ewidentne naruszenie zasady laickości, która charakteryzować powinna budynki administracji publicznej.

Wzór petycji znajduje się na stronie WRS. linia

19 lipca

Twórzmy komitety poparcia posła Janusza Palikota: wojewódzkie, powiatowe, gminne i ew. parafialne wzorem komitetów solidarności na apel Kuronia w 1980 roku. Pan Poseł gdy wyda odpowiedni apel, komitety te przekształcą się w organa nowej partii. Wzorem ubiegłych lat, ustalmy postulaty nowego ruchu społecznego, nazwijmy go na razie, np: Przyjazne Państwo Polska (PPP).

A oto propozycja postulatów:
  1. Postulat nr 1
    Rząd RP nie podejmuje się wyjaśnienia przyczyn katastrofy samolotu prezydenckiego. Do tego wyjaśnienia jest powołany urząd prokuratora RP i inne niezależne od rządu komisje.
  2. Postulat nr 2
    Sprywatyzować telewizję publiczną.
  3. Postulat nr 3
    Sprywatyzować szpitale i ośrodki zdrowia i doprowadzić do swobodnej konkurencji jednostek świadczących usługi zdrowotne.
  4. Postulat nr 4
    Ograniczyć ilość organizacji związkowych w przedsiębiorstwach i instytucjach do maksymalnie trzech.
  5. Postulat nr 5
    Ograniczyć, w uzasadnionych przypadkach, udzielaną roczną pomoc państwa przedsiębiorstwom i instytucjom państwowym do jednokrotnej pomocy np. w ciągu 10 lat.
  6. Postulat nr 6
    Określić stanowiska osób w instytucjach i przedsiębiorstwach państwowych, które muszą być obsadzane na podstawie konkursów krajowych i unijnych.
  7. Postulat nr 7
    Wprowadzić do konstytucji zapis mówiący, że żadne organizacje religijne nie mieszają się ani do polityki partii politycznych, ani polityki rządu RP, ani też do prac Sejmu RP i Senatu RP.
  8. Postulat nr 8
    Polska nie zawiera żadnych sojuszy z państwami o rządach niedemokratycznych i o rządach religijnych.
  9. Postulat nr 9
    Wszystkie podmioty gospodarcze płacą podatek na jednakowych zasadach od produkcji i usług w tym od usług religijnych.
  10. Postulat nr 10
    Budżet państwa i budżety administracji państwowej nie opłacają nauk religii w szkołach częściowo lub całkowicie utrzymywanych przez te budżety. Usnąć religię ze szkół publicznych. Jej szerzenie i utrzymywanie w instytucjach państwowych jest niemoralne i niedemokratyczne oraz sprzeczne z zasadą rozdzielenia Kościoła od Państwa.
  11. Postulat nr 11
    Upaństwowić bezwarunkowo wszystkie obiekty historyczne o znaczeniu symbolicznym dla ciągłości Państwa Polskiego, w tym Wawel. Decyzje o działalności tych obiektów podejmuje Zgromadzenie Narodowe większością 3/4 głosów.

    [awer]

  12. Postulat nr 12
    Zakazać stawiania (umieszczania, budowania) symboli jakiejkolwiek religii bez zgody właściciela terenu, obiektu itp. Jeżeli właścicielem terenu, obiektu, miejsca jest państwo lub samorząd zgodę może wydać samorząd wojewódzki lub sejm uchwaloną większością 3/4 głosów.
  13. Postulat 13
    Uprościć prawa w taki sposób aby było przyjazne dla Polski i obywateli.
  14. Postulat 14
    Sprywatyzować wszystkie spółki Skarbu Państwa.
  15. Postulat 15
    Wprowadzić obowiązek badań lekarskich (w tym psychiatrycznych) dla wszystkich polityków. Informacje te powinny być podobnie jak oświadczenia majątkowe, podane do publicznej wiadomości.
linia


linia
IV RP: Reaktywacja
(Trailer) v.2

Dzięki Bogu społeczeństwo trochę przejrzało na oczy i 4 Kaczpospolita nam póki co nie grozi. Film genialny i oczywiście propagandowy, ale niewiele różni się od prawdy. Zrozumcie to w końcu PiSuary że droga nienawiści i ksenofobi to zła droga.

Źródło: Lepsza jakość obrazu i dźwięku
linia


18 lipca

Jestem wykładowcą uniwersyteckim. Dobę po katastrofie w rozmowie z moimi studentami wyraziliśmy opinię, że przyczyna katastrofy to przerażające, polskie jakoś to będzie. Sarmackie w najgorszym tego słowa znaczeniu. Jakże daleko jesteśmy od protestancko-anglosaskiej kultury przezorności, starannego planowania, opracowania różnych wariantów, punktualności (!).

Popieram w 100% posła Palikota, który konsekwentnie domaga się rzetelnych wyjaśnień w duchu tej właśnie kultury. A że czyni to specyficznym językiem? Ma wielkich prekursorów. Już Witold Gombrowicz ironizował, że w Polsce grasują nie Bieda z Nędzą, tylko Niezguła z Niedojdą! Polecam też ze wszech miar prawdziwe opinie Józefa Piłsudskiego na temat charakteru narodowego Polaków, którym tak łatwo manipulować przy pomocy emocji. Wydaje się, że Jarosław Kaczyński bardzo pilnie czytał opinie Marszałka.

[evilon]
linia

Fragment książki Mariana Zacharskiego "Rosyjska ruletka"

Wpadam na pomysł: skoro atakują, trzeba się bronić. To znaczy mieć narzędzie obrony. Gazety zaczynają być na sprzedaż. Pojawia się możliwość wykupienia "Ekspresu Wieczornego". Rozmawiamy z ich przedstawicielami, uzgadniamy, że założą spółkę pracowniczą, a Pewex wystąpi do RSW Prasa z wnioskiem o zakup gazety. Tak też czynimy. Składamy oficjalne pismo. Chcemy kupić "Ekspres Wieczorny". Nasza filozofia jest prosta: w gazecie będziemy umieszczać reklamy naszych dostawców, na czym zarobimy. W przypadku kolejnych ataków na firmę i moją osobę będziemy bronić się na łamach własnej gazety.

Nagle pojawiła się sekretarka, pani Hania Ściechura, mówi, że przyszli Jarosław Kaczyński i Sławomir Siwek. Nie mówią, czego chcą, ale chcą się widzieć tylko z dyrektorem, czyli ze mną. Wpuszczam, witam, pytam, czego się napiją.
- Nic! My mamy tylko pewną sprawę do pana.
- Tak sądzę, bo inaczej nie spodziewałbym się wizyty panów. Czytam prasę i, bazując na ponów poglądach, śmiem przypuszczać, iż gdyby nie "sprawa", to byłbym na ostatnim miejscu wśród ludzi, z którymi chcą się panowie spotkać.
Nie bawią się w subtelne konwenanse. Przechodzą do rzeczy i walą prosto z mostu:
- Pan złożył wniosek o zakup "Ekspresu Wieczornego".
- Tak, złożyłem. I chcemy jako Pewex przeprowadzić tę transakcję tak szybko, jak to jest możliwe.
- Nie, proszę pana. Nie przeprowadzicie tej transakcji.
- A to dlaczego? Rozumiem, że obowiązują zasady rynkowe i ten, kto najwięcej zapłaci, stanie się właścicielem tytułu.
- Nie. Musi pan się natychmiast wycofać.
- Ponownie pytam panów: dlaczego?
A więc tak! Ja mówię o zakupie na zasadzie czysto komercyjnej, a oni mówią o braniu.
- Rozumiem panów intencje, ale dlaczego nie mielibyśmy uczestniczyć w tym procesie? Jeśli ktoś zapłaci więcej, to się wycofamy. To jest normalna procedura w handlu.
- Nie. Państwo musicie się wycofać już teraz. Zaraz.
Kurwa mać! Widzę, że mogę sobie wsadzić gdzieś teorie i praktyki handlowe. Oni to biorą. Oni mają władzę. Oni będą mieli swoją kolejną gazetę. Ich partia będzie rosła w siłę.

Przecież nie biorą dla siebie, ale dla swojej partii. W Polsce w której Joanna Szczepkowska ogłosiła upadek komunizmu, obudziły się nowe, nieco inne demony. Formułuję to najłagodniej, jak potrafię, bo tli się we mnie jeszcze jakiś płomyk naiwnej nadziei na uczciwe załatwienie sprawy, chociaż to już raczej moja kapitulacja:
- Panowie, dostrzegam wszechobecne w panów słowach elementy polityki. Rzeczywiście, sądziłem, że zakup będzie opierał się na zasadach przyjętych w świecie biznesu, a widzę, że to mrzonka. To polityka zdecyduje, kto to "weźmie", jak to panowie uprzejmie nazywacie tę zbliżającą się transakcje. Ja ze swej strony chciałem tylko najzwyczajniej w świecie, ot po prostu kupić.
- Chcemy, aby pan wysłał list w tej sprawie jeszcze dzisiaj.
Tak to moja kapitulacja. Sądziłem, że w dobie transformacji, moje amerykańskie doświadczenie bardzo się przyda, ale widzę, że najpierw wchodzą na scenę jakieś nowe, nieznane mi zasady przejmowania przedsiębiorstw. Każda rewolucja ma swoje prawa i tego nie mogę negować. Świetnie znam historię. Nowe organizacje, nowi ludzie, nowe metody działania. Nie zmieszczę się w tym. Ugiąć się nie umiem.
- Dobrze wycofam się. Co w liście napisać? Że to na panów życzenie? — drwię z nich, bo tylko tyle mogę.
- Ależ nie! Tylko że się państwo wycofujecie! Bez komentarza. Nas tam nie ma!
[Marian Zacharski]
Rosyjska ruletka, Poznań 2010, s.75-76, Zysk i S-ka Wydawnictwo
linia


17 lipca

Nie lubię krakać ale na miejscu BOR-u bym uważał... może babcie nie mają bomb ale kto przewidzi czy nie zaczną rzucać w "żydowski rząd" beretami, radiami czy portretami śp prezydenta... a może i wodą święconą...

I nie mogę zrozumieć jak antysemickie może być radio mające za patronkę Żydówkę...

Wydaje mi się że żyje w normalnym państwie pośród normalnych ludzi... ale co zaczynam czytać wiadomości (telewizora na szczęście i ze względu na nerwy nie mam) to widzę inny świat...

[lmt7]

Czuję się oszukany przez Kościół, rodziców, całą dotychczasową literaturę, media etc, etc.
Przez tyle lat żyłem w kłamstwie, że oto krzyż jest symbolem męki Jezusa Chrystusa — dwa tysiące lat temu.
Po dzisiejszej konferencji JarKacza wiem, że tak naprawdę krzyż jest symbolem męczeńskiej śmierci Lecha Kaczyńskiego.


Jestem osobą spokojną, jak również kulturalną, ale trudno zachować spokój i kulturę jak taki kurdupel obraża moją godność zarzucając mi, że jestem niemoralna (bo znam konstytucję), nieuczciwa i nie jestem prawdziwą Polką.

Mało jest ludzi, których bym tak nienawidziła jak jego. Psiakrew! Jak widzę te kaprawe wybałuszone oczka i obleśne oblizywanie się po każdym słowie rodzą się we mnie mordercze instynkty. W myśl zasady Wołodyjowskiego "Jak się nie będą ciebie bali, to się będą z ciebie śmiali". Tylko, że Wołodyjowski był kimś na poziomie, a to to skacze tak jak wiatr wieje. Dwa tygodnie temu prawie kochał Napieralskiego teraz jest mu niepotrzebny. To samo było z Tuskiem. Nazywał go nawet mężem stanu, a teraz twierdzi, że powinien odejść z polityki. Czy można kogoś takiego brać poważnie?

Niektórzy go tłumaczą bólem po stracie brata, rozumiem, że to normalne, tylko u niego ten ból jakoś przyszedł z dużym opóźnieniem. Inni też w tej katastrofie stracili mężów, braci, synów o tym nie mówi pieprzony egoista.

Ja jestem prostą kobietą nie wiem jak się to robi, ale może warto byłoby zacząć zbierać podpisy ludzi, którzy czują się przez J.K. znieważeni i obrażeni i wnieść zbiorowy pozew do sądu.

[ida]

Retoryka narodowo-socjalistycznej partii PiS w połączeniu z retoryką Radia Maryja pokrywa się z retoryką NSDAP! Czy konstytucja RP nie zabrania takiej działalności? Czy można tolerować w życiu publicznym psychopatów z PiS? Czy nie należy zdelegalizować PiS póki nie jest za późno?

linia


16 lipca

Pod nazwą PiS kryją się konkretni ludzie — nasi sąsiedzi, znajomi, a nawet przyjaciele (jeżeli nadal są przyjaciółmi — cicha wojna domowa?). Ci ludzie to sfrustrowani nieudacznicy, którym nie powiodło się w życiu, którzy potrzebują wyładować na kimś swoja nerwice, którym do przeżycia do następnego dnia potrzebna jest wymówka, jakiś wróg z którym trzeba walczyć. Tym wrogiem może być np. Platforma Obywatelska, Palikot, wykształciuchy, "postkomuniści" itp. — w zależności od potrzeb i propagandy PiS TV i Radia Maryja. Mamy w Polsce o wiele ważniejsze reformy do przeprowadzenia niż kłótnie o krzyż pod Pałacem Prezydenckim czy o krzyże w szkołach.

Nie dajmy się sprowokować — Kaczyński i Rydzyk wykorzystają każdą okazję do celu jakim jest zdobycie władzy. Apeluję do tych, którym nie jest wszystko jedno, nie pozwólmy im na to!

Na miejscu Kaczyńskiego i Rydzyka — przed wyborami — nie marzyłbym o niczym innym niż podział PO! Kaczyński bardzo dobrze wie o tym i zrobi wszystko aby podzielić PO! Osłabiona PO to najlepszy scenariusz zwycięstwa Kaczyńskiego w następnych wyborach! Nie dzielmy Platformy Obywatelskiej! Bądźmy sprytniejsi! Podzielmy PiS zanim obudzimy się w narodowo-socjalistycznej IV albo V RP!

Trzymajmy PO razem! Razem z Palikotem! Nie dawajmy sobie wmawiać, że to co mówi Palikot to chamstwo i nieodpowiedzialne kłamstwa! Pomagajmy nieudacznikom w ich życiu codziennym i przekonujmy ich do nie głosowania na Kaczyńskiego i Rydzyka! Partią Palikota jest PO i tylko PO ma realną szansę wygrania wyborów z 8 mln PiSsjanistów!

linia

15 lipca

To co się dzieje od dwóch dni to skandal. Cały kraj zamienił się w jakiś psychiatryk na kółkach. Ja już nie mogę tego wytrzymać, tych trupów, krwi, ruskich trumien, włoskich trumien, krzyży, kapliczek na poselskich miejscach... Dopóki Kaczyński nie wycofa się ze sceny politycznej, ten cyrk się nie skończy.
[kaska]


Ostatnie wypowiedzi małej mendy utwierdziły mnie w przekonaniu o słuszności słów Marszałka (od Bułanki, nie kota Alika), że Polacy to "naród wspaniały, tylko ludzie kurwy". Kilka cytatów, które pasują do obrazu przeciętnego PiSiaka (za Wikicytaty):
A jakie nasz naród ma wady? Ksenofobia, antysemityzm, pijaństwo, lenistwo, chamstwo, brud, tandeta, głupota polityczna, analfabetyzm, rusofobia...
Autor: Władysław Pasikowski
Źródło: Donata Subbotko, Pasikowski: "Jestem dowodem istnienia cenzury w Polsce", Wyborcza.pl, 11 listopada 2008

Cechy charakterystyczne społeczeństwa polskiego to: alkoholizm, nieuczciwość, brak tolerancji względem inaczej myślących, nieposzanowanie pracy, zarówno cudzej jak i własnej. Wypadałoby zapytać, czy takiemu społeczeństwu przysługuje miano chrześcijańskiego.
Autor: Andrzej Szczypiorski

(...) czasami mam wrażenie, że przeciętny Polak uważa, że jak jego sąsiad złamie nogę, to jemu się będzie lepiej chodzić.
Autor: Katarzyna Rooijens (Kayah)
Źródło: Wysokie Obcasy, 12 września 2009

Dajcie Polakom rządzić a sami się wykończą.
Autor: Otto von Bismarck

Dla Polaków można zrobić wszystko, z Polakami nic.
Autor: Aleksander Wielopolski

Gdy się dwaj Polacy zejdą, to w trzy strony się rozejdą.
Opis: przysłowie słowackie

Jeden Polak to istny czar, dwóch Polaków — to awantura, trzech Polaków — och, to już jest Polski problem.
Autor: François-Marie Arouet (Wolter)
Opis: komentarz do I rozbioru Polski
Źródło: Norman Davies, Europa, Kraków 2000

"Jedność narodowa" nie istniała nigdy i — zdrowym rozsądkiem rzecz sądząc — nigdy nie będzie istniała, chyba jako pozór groteskowy, wymuszany przez despotyczny ustrój albo jako ideologiczne zawołanie służące maskowaniu konfliktów przez jedną ze stron konfliktu.
Autor: Leszek Kołakowski, "Sprawa polska", 1973 r.

Każdy Polak uważa, że to, co myśli ze szwagrem, to opinia całego narodu.
Opis: Słowa wypowiedziane przez porucznika Borewicza, bohatera serialu "07 Zgłoś się"

Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.
Autor: Józef Piłsudski
Źródło: H. Badowski, "Piłsudski", Warszawa 2007

Polacy, mimo męstwa, naród płochy, wytrwałości nie ma, zabawę woli niż pracę... Fantazji dużo, ale gdy się na słowa wyczerpią, do czynu ochoty i siły brak.
Autor: Stefan Batory

Polacy nie zdziałali nigdy w historii nic poza wygłupianiem się i pochopnością do zwad.
Autor: Fryderyk Engels
Źródło: List do Karola Marksa, 23 maja 1851

Polacy pozabijaliby się wzajemnie, gdyby nie mogli się publicznie wygadać. Mieliby fatalne samopoczucie, gdyby nie mogli się publicznie obrażać. Zdania te, wypowiedziane przez pewnego zgryźliwego cudzoziemca, grzeszą znaczną przesadą. Potrzeba mówienia nonsensów występuje w różnych społeczeństwach. Kiedy rozwinęło się radio i telekomunikacja, zmalała potrzeba Hyde Parku. Każde głupstwo można przekazać łatwo na antenę.
Autor: Michał Radgowski, dziennikarz
Źródło: Psia demokracja, Rzeczypospolita, 1 października 1998

Polacy są zawsze gotowi oddać życie za wolność, z której nie umieją skorzystać.
Autor: Ryszard Nowosielski, Aforyzmy i myśli

Polacy są wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem.
Autor: Cyprian Kamil Norwid

Polacy są z żelaza. Trzeba ich uderzyć młotem, aby się rozgrzali.
Autor: Aleksander Świętochowski

Polska religijność jest rytualna, obrzędowa, ogołocona wewnętrznie. Powiedziałem kiedyś i powtórzę, że pustym kościołom zachodniej Europy odpowiadają puste formy religijne w Polsce. Ta płytkość, obojętność religijna wynika z braku głębszych przeżyć i filozoficznej, teologicznej refleksji. (...) Atawizmy biologiczne i rytuały, pogańskość. W Polakach nie ma żarliwości wiary ani niewiary. Żarliwości buntu, zmagania się z Bogiem.
Autor: Zbigniew Mikołejko

Umarł Polak, umarł
i leży na desce,
umarł prostym chamem,
a ożyje wieszczem,
bo w Polaku — taki zwyczaj,
że nie żyje się za życia (...),
bo w Polaku taka szkoła,
gdy wołają — on nie woła,
kiedy tańczą — on nie tańczy,
i z czy tarczą, czy na tarczy,
kipi, rośnie niby twaróg...
gdzie jest drugi taki naród?
Autor: Agnieszka Osiecka, "Umarł Polak"

Umarł Polak, umarł
i leży na tacy,
głoszą przemówienia
żałobni rodacy,
aż tu nagle — kur zapieje,
Polak wstaje i trzeźwieje,
kipi, rośnie niczym twaróg...
gdzie jest drugi taki naród?
Autor: Agnieszka Osiecka, "Umarł Polak"

Umiemy się tylko kłócić albo kochać, ale nie umiemy się różnić pięknie i mocno.
Autor: Cyprian Kamil Norwid

U nas energia wyprzedza zawsze inteligencję — i co pokolenie jest rzeź.
Autor: Cyprian Kamil Norwid

Uwierzcie w to, co widzicie. Macie rozwijającą się gospodarkę, F-16, pieniądze. Budujcie armię — Ameryka wam w tym pomoże. Bo jeśli jest jakaś nauczka, którą bym na waszym miejscu wyciągnął z historii, to że nikt was nie obroni, jeśli sami tego nie zrobicie. I najważniejsze: przyzwyczajcie się do wolności, bo inaczej znowu ją stracicie. Sami ciągle będziecie widzieć siebie jako ofiarę. Przestańcie być jak anorektyczna nastolatka, której ciągle wydaje się, że jest gruba. Kiedy rozmawiam z Polakami o Polsce, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mówimy o dwóch innych krajach. Rosjanie się was obawiają, Amerykanie się z wami liczą, a wy nie zdejmujecie kostiumu ofiary, zupełnie jakbyście czekali, aż znowu wkroczy Wehrmacht.
Autor: George Friedman
[olek]
linia


Wrócił stary dobry jarek. Ale zaraz, zaraz on nie wrócił, on był cały czas tylko zdjął maskę założoną na czas kampanii. Ze smyczy zostali spuszczeni kurski, brudziński i ziobro, dorównać próbuje migalski z kuchcińskim i kępą. Do budy schowani zostali poncyliusz i kluzik-rostkowska. To co myślę o tym co robi pis teraz nie nadaje się do publikowania. Trudno nie zgodzić się z Januszem Palikotem, że "Gówno wypłynęło". Mają pretensję, że ich prywatna wycieczka została zatrzymana i puszczono premiera, jak dla mnie jest to logiczne ze strony władz rosyjskich, że oficjalna delegacja obcego państwa ma pierwszeństwo przed wycieczką.

Śmieszne jest to na tyle, że jarek dostał oficjalne zaproszenie premiera Tuska i mógł z nim w tej delegacji jechać i nie byłby przez nikogo zatrzymywany. Mają pretensję, że Tusk się śpieszył, a co miał iść na pieszo, w końcu poleciał tam jako najwyższy przedstawiciel rządu RP na miejsce katastrofy w której zginął prezydent RP. Jakby nie pojechał to dopiero pisowcy odebraliby to jako zniewagę. I tak źle, i tak niedobrze. W takiej sytuacji nie myśli się o tym co zabrać. Dlaczego pis nie pomyślał by poprosić MON o Kompanię Honorową WP a obarcza się Tuska, że tego nie zrobił.

Ta podróż była organizowana naprędce i nikt nie myślał by zabrać katafalk, namiot, trumnę i nie wiadomo co jeszcze. Należałoby postawić pytanie dlaczego pisowcy również o tym nie pomyśleli a Tusk musiał. Ich zarzuty są tak kuriozalne, że tylko debil w nie uwierzy. Tak debil i nie boję się użyć tego sformułowania. Śledztwo prowadzi niezależna prokuratura na której czele stoi człowiek wybrany przez L. Kaczyńskiego, czemu jego się nie czepiają tylko premiera Tuska? Śmieszy mnie jak pisowcy twierdzą, że to nie jest wykorzystywanie katastrofy do celów politycznych tylko walka o prawdę. Myślę, że lepiej byłoby dla nich by tej prawdy nigdy nie ujawniono. Zresztą jak ujawnią to i tak oni ją podważą nawet jeśli orzeknie to 100 niezależnych komisji.


Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 31
Zagranica

Nie Wilno, nie Praga ani Budapeszt lecz Bruksela, Paryż i Berlin znalazły się na liście zagranicznych miast, które jako pierwsze dostąpią zaszczytu wizytowania przez Nieśmiertelnego Prezydenta Polski Ludowej Bronisława Komorowskiego. Skończyła się polityka układów z geopolitycznymi miernotami w postaci Litwy, Łotwy, Estonii i Gruzji. Polska Ludowa nie chce mieć nic wspólnego z imperialistycznymi wizjami Lecha Kaczyńskiego, Polska Ludowa nie chce mieć nic wspólnego z Międzymorzem.

Źródło: Kronika Filmowa
linia


14 lipca

Jarku, przepraszamy za czwartą porażkę wyborczą! Spieprzaj Dziadu!

Wydaje mi się, że trwają dwie ważne, ogólnopolskie akcje:
  1. Cała Polska przeprasza Jarosława za coś,
    (chyba za to, że mimo wygrania wyborów, jednak prezydentem nie został), oraz,
  2. Cała Polska śle wyrazy poparcia dla Janusza Palikota w ramach Ruchu Poparcia Palikota.
Niniejszym oświadczam,
że przepraszam Jarosława za to,
że nie głosowałem na niego, oraz za to,
że popieram Palikota!
Straszny jestem! Wręcz okropny! Palikota trzeba unieszkodliwić, zutylizować, zniszczyć, chcąc przebłagać Jarosława, a ja ośmielam się popierać Palikota!!

Ja jako obywatel Polski oczekuję sprawnego działania organów państwa, między innymi sejmu i wszystkich posłów. Jak sejm ma działać sprawnie jeżeli zamiast posłów w ławach siedzą zdjęcia? Panowie i Panie z PiS, kończcie tą szopkę i do roboty.

PO zachowało się bardzo dobrze w każdej sytuacji od katastrofy. Państwo działało sprawnie pomimo przeciwności — zgodnie z konstytucją działał urząd prezydenta, przeprowadzono wybory zgodnie z zasadami demokracji. Posłowie PiS od 3 miesięcy nie robią nic tylko mają żałobę i terroryzują innych tą żałobą.

Patriotyzm to między innymi dążenie do sprawnego działania ojczyzny, prawdziwy patriota działa dla dobra ojczyzny ale nigdy nie nazwie siebie patriotą to samo jest z wiarą w Boga. Posłowie PiS jedynie mówią że są patriotami i katolikami, działają zgoła w przeciwny sposób.

linia

13 lipca

[orko]
- Tak się zastanawiam, może zafundować okazały krzyż, taki min. 15 m — przed wejściem do siedziby PIS? Tylko jakąś gustowną sentencję pasowałoby tam dodać.

- Macie jakiś pomysł?

[spajrek]
- "W ofierze za tragicznie zmarłą Barbarę Blidę"

[Generał Electric]
- Może 300 metrowy krzyż na Krakowskim Przedmieściu podświetlany i wibrujący oraz wydający dźwięki hymnu:
Jeszcze Wolska nieee zgneeeełaaa...
linia

Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 30
Zgoda na budowach

Polska Ludowa zamieniła się w ogromny plac budowy. Nie dla bumelantów i spekulantów — oto hasło przewodnie nowej polityki Rządu. Cały wysiłek narodu koncentruje się na budowaniu. Szczególne zasługi na tym polu ma Zgoda. W ciągu minionego tygodnia wybudowała ona 14 kilometrów autostrad. W ten oto sposób realizowany jest śmiały plan Rządu Ludowego — 1000 kilometrów w 500 dni.

Źródło: Kronika Filmowa
linia

Ja jako przedstawiciel Obcej Cywilizacji na Ziemi całymi siłami popieram pokojowe zamiary, jak wy ludzie go nazywacie "prezydenta" Bronisława, na mojej planecie dużo się mówi o waszym kraju zwanym Polską, nie zaprzeczę że chciałbym się dowiedzieć co to jest ta zgoda (?) i czy można ją wyhodować (?), bo na mojej planecie nikt nie chce już pracować fizycznie (to jest dobre dla społeczności z mniejszego wymiaru egzystencji) dlatego jesteśmy zainteresowani "zgodą" bo wasz przedstawiciel dużo mówił że ona buduje, nie ukrywam że byłaby bardzo pomocna w rozbudowie naszej planety... bardzo byłbym wdzięczny o podesłanie jakiś materiałów na temat tej tajemniczej "zgody" na priva, cała rasa Creativów dziękuje.


Przebywam na Ziemi od lat 60.XX w kiedy to po raz pierwszy przybyłem na waszą planetę w celach badawczych. Dziwna to planeta przyznam szczerze, gdzie obok miłości stoi nienawiść, a obok przyjaciela — wróg. Gdzie pod wielkimi szczytami mądrości, wiją się najgłębsze depresje głupoty, cóż taka jest Ziemia. Zanotowałem sobie konstruktywną myśl znanego ludzia — Alberta Einsteina: "Świat jest niebezpiecznym miejscem nie z powodu tych co czynią zło, ale z powodu tych, którzy na to patrzą i nie czynią nic".


12 lipca

Apel do Ruchu Poparcia Palikota

Jest nas 10 milionów! Tyle osób w Polsce uważa, że Lech Kaczyński lub jego otoczenie doprowadziło do katastrofy smoleńskiej. To bardzo dużo. Nie damy się ani zastraszyć ani zamknąć. Nie boimy się straszenia grzechem czy PIEKŁEM. Wierzymy w człowieka i jego rozum. Mamy przekonanie, że ta najbardziej prawdopodobna wersja zdarzeń, a mianowicie, że to prezydent Kaczyński wymusił lądowanie, że ona nigdy nie ujrzy dziennego światła. Gdzie bowiem znajdzie się odpowiedni prokurator, który przeciwstawi się biskupom i elitom, które — jak widać — pochopnie pochowały Lecha Kaczyńskiego na Wawelu? Wobec oczywistych strat państwa, reputacji kościoła i kryzysu elit nigdy nie ujrzymy prawdy. Dlatego będziemy oczekiwać informowania nas o tym czy ta wersja zdarzeń jest z całą pieczołowitością badana. Oczekujemy upublicznienia;
  1. Zapisu rozmowy pomiędzy Jarosławem i Lechem Kaczyńskimi odbytej z pokładu samolotu.
  2. Przesłuchania urzędników kancelarii na okoliczność co robił prezydent w nocy z 9ego na 10ego kwietnia.
  3. Zbadania powodów dla których spóźnił się o 25 minut, gdy tymczasem te minuty decydowały o wypadku.
  4. Ustalenia kto odpowiada za taki, a nie inny skład delegacji?
  5. Informacji o tym co znajdowało się we krwi zmarłego prezydenta — jakie substancje?
  6. Kto domagał się i podjął decyzję o pochowaniu prezydenta na Wawelu w sytuacji kiedy nie można było wykluczyć jego odpowiedzialności za katastrofę?
  7. Dlaczego Jarosław Kaczyński nie identyfikował ciała Marii Kaczyńskiej, a ograniczył się jedynie do identyfikacji Lecha?
  8. W jakich warunkach została zawarta polisa ubezpieczeniowa na sumę 3 milionów złotych przez kancelarię prezydenta?
Nie spoczniemy!
linia

11 lipca

Aby zapobiec nieporozumieniu wypada wyjaśnić, że fotomontaż zatytułowany "POlszewiki" miał w kampanii wyborczej służyć zdemaskowaniu "przestępczej partii PO i jej przywódców". Prześmiewca podpisany nazwiskiem Jerzy Maliński nie wziął jednak pod uwagę, że osobnicy o otwartych umysłach zwróconych ku przyszłości (jakimi są wyborcy Komorowskiego) opacznie odbiorą przesłanie, bowiem nie brakuje im również poczucia humoru. Więc śmieją się RAZEM z autorem!

Osobnicy o sekciarskich umysłach żyjący przeszłością nie pragną pojednania, a tylko jątrzenia i podziałów. Skutecznym sposobem przeciwstawienia się skutkom tego dzieła i podobnego gniota jest dystans do propagandowej zawartości. Ciekawe czy po wyborze prezydenta RP obu twórców nadal dławi frustracja i nienawiść.

linia

10 lipca

POlszewiki


9 lipca

Zaczyna się wojna o krzyż przed pałacem prezydenckim — jako element szerszego starcia o mit z 10 kwietnia. Założę się, że zaraz rozpęta się znowu batalia o krzyże w miejscach publicznych. Wszystko robi się po to, aby nowy prezydent nie miał wyboru — zachował krzyż i dał tym samym odpór ateistycznemu (czyt. zdegenerowanemu) motłochowi — do którego i ja mam zaszczyt się zaliczać.



Mnie akurat styl Palikota nie odpowiada, ale zdaję sobie sprawę, że niestety tak trzeba. Nie sprawdza się twierdzenie, że nie należy zniżać się do poziomu chama, głupiego etc, ponieważ pokona Cię na własnym gruncie.

Prawda jest taka, że jeżeli się go nie sprowadzi do parteru, to wyborcy będą uważali, że ma rację — skoro nikt nie podejmuje walki. Jak mówiono przed Wojną, chamowi trzeba dać w pysk.

Dlatego PO potrzebuje Palikota, a czy Palikot potrzebuje PO to nie wiem. Nie sądzę, że na obecnym etapie sprawdziłby się jako lider partii. Mnie wystarczy tzw. jedno okienko. Mam nadzieję, że nie będzie dalszych tego typu "usprawnień". Szczęśliwie są już plany poprawienia tego cuda.

linia

linia
Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 29
Zgoda w Sejmie

Polska ma nowego Marszałka. Następcą wielkich marszałków Roli Żymierskiego, Rokossowskiego i Komorowskiego został dowódca ludowej partyzantki z Dolnego Śląska Grzegorz Schetyna pseudonim "Grześ" przez bandytów faszystowskich okrzyknięty majorem "Zniszczę Cię". To on niemal zniszczył znanego wrocławskiego reakcjonistę, poplecznika bobrzych band Rafała Dutkiewicza. To on poprzez swoją niestrudzoną pracę na stanowisku przewodniczącego klubu Partii zbudował zgodę, która doprowadziła do zwycięstwa demokracji. To on jako środkowy pomocnik przyczynił się do zdobycia przez nasze Niegasnące Słońce Peru wielu goli na miarę gwiazd Ludowych Klubów Sportowych.

Źródło: Kronika Filmowa
linia


8 lipca

Rozmawiałam po wyborach z kilkoma polskimi duszami. Zauważyłam następującą prawidłowość: większość "prawdziwych polaków" patriotów patolikow (czyli patologicznych katolików) popędziła tłumnie wielbić kaczora. Natomiast ci nieprawdziwi, wykształciuchy, bezgrzybni, obamiści-komuniści etc, w większości w wyborach nie uczestniczyli, argumentując to tym, że nie powinni urządzać cudzego życia na siłę. Ponieważ mieszkają w USEJ i nie maja zamiaru wracać na ojczyzny łono, nie powinni mieszać się do wojenek nad Wisła.

Nawiasem mówiąc, urządziliśmy sobie małe powyborcze przyjątko w laboratorium, życząc elektowi i rodakom energii atomowej i wczesnego odlotu kaczek.



Nie ma w polskiej polityce problemu Palikota jest problem asekuranctwa, przesadnej ostrożności, niezrozumiałej oględności. Czasami zwykłego tchórzostwa w wyrażaniu własnych opinii na temat tego, co nadęte, godnościowe, niezrozumiałe lub absurdalne jak katastrofa smoleńska. Więcej w niej Mrożka niż Szekspira. Palikot publicznie wyraża to, co większość z nas prywatnie myśli.

Dlatego gdy słyszę w telewizji, że premier wściekły na Palikota za jego wypowiedzi o Odpowiedzialności za wyprawę katyńską, to ja jestem wściekły na premiera Za obłudę i brak męstwa. Terror jaki mniejszość zastosowała wobec większości, zażenowanej tą idiotyczną katastrofą, Palikot podsumował tak jak to czyni Odpowiedzialny obywatel, a nie polityczny awanturnik. Nie miejmy do niego pretensji o to, za co powinniśmy mu dziękować kiedy decyduje się za nas coś zrobić na rzecz odwagi i niezależności.

linia

7 lipca

Wyniki wyborów cieszą lecz nie zapominajmy skąd światopoglądowo wywodzi się były seminaryjny wykładowca Bronisław Komorowski. Polska nadal znajduje się na rozdrożu między średniowieczem a XXI wiekiem.

Nic nie zmieni smutnego faktu, że żyjemy w kRAJu, w którym problem zapobiegania ciąży jest pilniejszy od zapobiegania powodziom. Czy w Polsce Komorowskiego KK będzie nietykalny, ponad wszelka krytyką? Czy immunitet tych obłudnych, skorumpowanych pasożytów dobiegnie końca? Wątpię. Nie zmienią tego ani kościelne sex-afery ani jego komercjalizacja, protesty społeczeństwa przeciw nachalnej katolicyzacji przestrzeni publicznej. Bezkarność tzw. "pasterzy", wykorzystujących swoje "stado baranów" do celów materialnych i seksualnych jest tylko jedną stroną medalu. Menadżerowie Kościoła Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panów z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczoną odpowiedzialnością moralno-prawną) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani panowie w sutannach uciekają się do tzw. "obrony uczuć religijnych", a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Wiecznej Dziewicy Maryi albo chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek.

Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem tymczasem kler również za komuny przed rokiem 1989 żył jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia kościelna mieszkała w pałacach, rozbijała się zachodnimi wozami i miała dostęp do wyjazdów zagranicznych. Tempo budownictwa kościelnego na łeb i szyje biło tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni księża i niektórzy luminarze opozycji z bardzo religijnym Wałęsą na czele przez lata żyli w perwersyjnej symbiozie z SB a później — jak tow. Wielgus — lali krokodyle łzy na pogrzebach górników z "Wujka" czy męczennika mimo woli — Jerzego Popiełuszki. Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu zamieniono w Catholic Show.

Odnosiłem wrażenie, że po Watykanie jesteśmy jedynym teokratycznym państwem w Europie. Kościół musi uznać swoją odrębność od z sekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego państwa. Te nietykalne święte krowy w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM zawsze spadają na cztery kopyta postawiły się w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczeństwa. Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno. Pojęcie oświecenia czy oświaty w wydaniu kościelnym sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat co w rezultacie pogłębia cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. W rzeczywistości nie różni się to od indoktrynacji, która — jak widać z zachowania kleru w Polsce — nie pozostaje li tylko domeną totalitarnych fundamentalnych ideologii Talibów, ortodoksyjnych Żydów czy krypto-komunistów z Północnej Korei. Czyżbyśmy w roku 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny?

Propagandziści KK stosują stare metody socjotechniczne:
zastraszanie-obiecywanie-podporządkowanie-manipulacje i wykorzystywanie ludzi nie chcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia. KK jak każdy inny system totalitarny ma swoją jedyną i nie podważalną prawdę, utopijna ideologię, nieomylnych wodzów/"ojców świętych", wiernych apostołów i męczenników i oczywiście swoją kiczowatą teatralną oprawę.
  • Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Disneyland, gdzie Bóg to nic innego jak Święty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych.

  • Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczków, złodziei samochodów i księży pederastów.

  • Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem niewybrednych dowcipów, w kraju słynącym z Polish jokes i naszym nowym "Wielkim Bracie" — USA. O ile modły o deszcz podczas obrad sejmu RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny o tyle ogłoszenie Jezusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu. W Polsce natomiast o kościele i klerze pisze się dobrze albo milczy.
Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie z sekularyzowanych mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami świata XXI wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby Watykanowi pozostały jedynie Afryka, Ameryka Łacińska i południowo-wschodnia Polska?

Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych "nabożnością" bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPUŁÓW WYZYSKIWANIE prostych, dobrych ale naiwnych ludzi, którzy ciężką pracą oszczędzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykańską agenturę? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektualnej wyższości wynikającej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia. Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami sztucznie utrzymujemy przy życiu tą wirtualną instytucję, która jak każda totalitarna utopia karmi nas kłamliwymi obietnicami i złudzeniami.

2010 rok linia Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie w swoich średniowiecznych skansenach dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologiczną fascynację ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami (?) i nawet wasz religijny nekro-fetyszyzm ale w świecie realnym musicie zaakceptować XXI wieczne reguły gry. Nie przekupicie nas waszymi wafelkami i przepustkami do nieba. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault'a, La Fontaine'a czy Jana Brzechwy pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujący młode umysły pretensjonalny bełkot zbudowany na schizofrenicznym poczuciu winy i nonsensownym religijnym folklorze o duchach, diabłach, piekle, gadających wężach. Bądźcie pośmiewiskiem Europy na swój własny rachunek.

Pozwólcie uczciwym i rozsądnym Polakom swobodnie i krytycznie myśleć i cieszyć się życiem w światłym w nowoczesnym europejskim państwie.

linia

linia
Las walczy!
przemówienie Kopernika —
przywódcy Bobrzego Braterstwa


Bracia bobry! Nie ustaje nasza walka z reżimem tuskowskim, który skazał na zagładę nas i nasze rodziny. Mówią, że są po stronie prawdy a urządzają procesy pokazowe, na których rozgrzane sędziny wydają wyroki po myśli partii. Mówią, że brzydzą się kłamstwem a ukrywają swoją nieudolność obarczając nas bobry odpowiedzialnością za powódź. Mówią, że nie zmieniają poglądów a układają się z Generałem w Ciemnych Okularach.

Źródło: Kronika Filmowa
linia

linia
Wizja Polski PiSslamistycznej linia


Czy powodzie w Polsce powodują tajemnicze samoloty?


Gazeta Wyborcza, 2010-06-04 20:31
Źródło, 2010-06-04 09:00






Made in Macintosh Sztokholm, 2010-07-31 NOT Optimized for Internet Explorer!
Jerzy Sychut